Recenzja Najstarszej osoby na świecie: delikatny i delikatny dokument Sama Greena obdarzający nieśmiertelnością
Dokumentalista Sam Green ma obsesję, której nie do końca potrafi wyjaśnić: zdobywanie wiedzy o najstarszej żyjącej osobie na świecie. Jest to tytuł wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa, który wyróżnia się na tle innych tym, że posiadacz rzadko trzyma go na długo. Starzy ludzie umierają nawet ci, którzy dożyją 122 lat, jak w przypadku Jeanne Calment do dziś najstarsza osoba do kiedykolwiek na żywo która paliła nałogowo aż do swojej śmierci w 1999 r. w Tulonie we Francji.
Przez ostatnie dziesięć lat Green sumiennie podróżował po całym świecie, aby spotkać się z obecnym rekordzistą, co potwierdza Guinness. Jednocześnie dokumentował swoje zmagania z kwestiami śmiertelności, wychowując syna w Brooklynie w Nowym Jorku. Najstarsza osoba na świecie Jest miękki i delikatny uścisk filmu, który urzeczywistnia najświętsze wartości życia, zachowując jednocześnie zasadniczą tajemnicę kryjącą się za naszymi najbardziej palącymi pytaniami.
Najstarsza osoba na świecie odpowiada na pytania egzystencjalne, na które wcześniej nie było odpowiedzi
Green lubi kręcić filmy poruszające istotne pytania egzystencjalne. Jego podejście jest podejściem filozofa fotelowego. 32 Dźwięki był filmem o dobrym dźwięku. Zadaje pytania wNajstarsza osoba na świecieo które wszyscy pytamy, z wyjątkiem tego, że większość z nas nie oczekuje odpowiedzi. Dlaczego Czy martwimy się o długowieczność? Czy lepiej żyć długo, czy dobrze i czy można jedno i drugie? O co chodzi z naszą zbiorową fascynacją nieśmiertelnością?
Jego najnowszy film dokumentalny przekazywany jest prosto z bijącego serca, za pośrednictwem spójnego głosu, który można wygodnie odtwarzać za mikrofonem NPR. Śpiewa i zatrzymuje się na końcowych spółgłoskach, jakby delektował się własnymi myślami, gdy się pojawiają. W filmie staje się kimś w rodzaju ambasadora starzenia się, co, jak się okazuje, jest ironią losu: Green przeżył szpiczaka mnogiego, nowotwór atakujący osocze szpiku kostnego, i przeżył samobójstwo. Jego brat zmarł przez to w 2009 roku.
Ponieważ Green nigdy nie jest w stanie przewidzieć, jak długo obecny rekordzista utrzyma swój tytuł, zdjęcia do filmu trwały dziesięć lat. A pomiędzy wizytami u superstulatków rozmyśla o niepewności związanej z długością własnego życia, kontrastującej z zupełnie nowym życiem, które rozpoczyna poprzez swojego syna Atlasa. Green wyobraża sobie, że jego film mógłby żyć własnym życiem. W obecnym stanie zaprogramowanym na Sundance 2026 film trwa 87 minut; dokumentalista ma jednak nadzieję na ciągłe dodawanie do filmu profili kolejnych najstarszych żyjących osób, czyniąc go żywym dokumentem zmarłego.
I właśnie tam Najstarsza żyjąca osoba na świecie jest najbardziej magiczny. Kino jest narzędziem nieśmiertelności. Pozwala ludziom żyć wiecznie, dopóki istnieje film (lub kopia cyfrowa). Fotografie zachowują swój czas i miejsce; kino porusza się i oddycha. Każda osoba jest ulotna, ale szczególnie ta, której istnienie jest najbardziej pod lupą, biorąc pod uwagę jedynie fakt jej nieprawdopodobnego pobytu na tej ziemi. To, co zrobił Green, to odsłonięcie warstw spowijających tych ludzi, unieśmiertelniając ich po krótkim zasiadaniu na tronie najstarszej żyjącej osoby na świecie.
Wśród tych, które uwiecznia: Emmę Morano 117, Włoszkę, której sekretem długiego życia było przeklinanie mężczyzn i zjadanie trzech surowych jaj dziennie. Violet Brown, także 117 z Jamajki, której sekret polegał na tym, że to, co „łapie”, „trzyma” nawiązanie do wiersza Lorda Byrona „Wizja Belszaccara”, w którym znajduje się zwrot „twoje dni są policzone”. Kane Tanaka z Japonii 119, która rozwiązuje zadania matematyczne, aby ćwiczyć swój mózg. Jest siostra André, francuska zakonnica, której ostatnie dni trafnie wskazywały, że jej głowa na stałe pochyliła się ku niebu.
I Maria Branyas, która miała 117 lat i 168 dni, kiedy zmarła, i która twierdzi, że nie ma nic szczególnego w tym, co ją spotkało. „Wiek to wiek” – sugeruje nonszalancko. I jej rady:
Jesteś taki młody.
I teraz jest czas.
Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać artykuły na temat starzenia się i filmu
Rozwiń rozmowę — zapisz się do newslettera, aby uzyskać wyselekcjonowane spojrzenia na starzejące się kino i śmiertelność. Przemyślane eseje, rozmowy twórców filmowych i osobiste refleksje skupione na poruszeniu tych tematów.Subskrybować Subskrybując, wyrażasz zgodę na otrzymywanie biuletynu i e-maili marketingowych oraz akceptujesz wiadomości Valnet Warunki użytkowania I Polityka prywatności . Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.
Aby czynić dobre uczynki.
Mały, zaimprowizowany, przypadkowy wiersz najstarszej osoby świata z sierpnia 2024 r. Green rzeczywiście robi tu dobrą robotę. Dobrze, że przypomniałeś nam, że życie składa się głównie z małych rzeczy. To jak głaskanie żółwia albo nauka gry na skrzypcach. Może to proste, ale prawdziwe. Tak samo prawdziwe, jak pewna staruszka, która w odpowiedzi na to, co pozwoliło jej tak długo żyć, mówi po prostu: „dobre zdrowie”. Obyśmy wszyscy to mieli.
Najstarsza osoba na świecie pokazany na festiwalu filmowym w Sundance w 2026 r.
