Powtórka Super Rant – 20 lat później „Avengers: Dzień Sądu” może odkupić X-Men: Ostatni bastion
Ponowne oglądanie filmów z 2006 roku X-Men: Ostatni bastion 20 lat później wydaje się dość dziwne. Wciąż cieszy się reputacją jednego z największych niewypałów filmowych w historii serii X-Men Ostatni bastion to... nie wspaniale. Jednak ponowne obejrzenie filmu z Avengers: Dzień Sądu na horyzoncie zmienia dla mnie pewne rzeczy.
Równie brudne i często frustrujące jak X-Men: Ostatni bastion jest to, że nie sądzę, że jest całkowicie pozbawione wartości . Jest kilka tematów i pomysłów, które z łatwością mogę wykorzystać X-Men z MCU w przyszłości choć chętnie zobaczę jak Dzień Sądu Ostatecznego może zapewnić prawdziwy „ostatni bastion”.
Mając to na uwadze, oto kilka moich największych myśli po naszym ponownym obejrzeniu Super Rant X-Men: Ostatni bastion w drodze do Avengers: Dzień Sądu .
Ostatni bastion to najgorsza część oryginalnej trylogii X-Men (ale wciąż ma kilka dobrych momentów)
Ostatni bastion jest zdecydowanie najsłabszym z oryginalnej trylogii i większość o tym wie.
W 104 minuty otrzymaliśmy pospiesznie ukochane postacie z sagi Dark Phoenix, które zostały odsunięte na bok niedogotowanymi łukami ( lub wyciąć całkowicie jak Nightcrawler ) i zabijanie głównych graczy niczym Cyklop, którzy zasługiwali na znacznie więcej, niż otrzymali.
Znajdują się one często na szczycie znacznie dłuższej listy skarg, nie licząc faktu, że w zasadzie żadna z głównych zmian status quo nie ma znaczenia do końca napisów końcowych filmu.
To powiedziawszy, wciąż jest ich trochę Ostatni bastion momenty, które naprawdę na mnie działają . Magneto zachęcający mutantów do swojej sprawy jest bardzo dobrze wykonany, czerpiąc z jego własnych przerażających doświadczeń jako ocalałego z Holokaustu, nie wspominając o obiektywnie imponującym manewrze na moście Golden Gate/Alcatraz (można sobie tylko wyobrazić, co Moce Magneto będą wyglądać jak 20 lat później Dzień Sądu Ostatecznego ).
Bestia Kelseya Grammera również ma doskonałą obsadę, stąd moje wielkie podekscytowanie, gdy zobaczyliśmy, jak wraca do tej roli w scena po napisach w 2023 roku Cuda przed większą rolą u boku innych aktorów OG X-Men w Avengers: Dzień Sądu (Potwierdzono, że Nightcrawler Alana Cumminga również powróci).
Podobnie w obliczu nowego „lekarstwa” na mutanty rzeczywiście istnieją pewne fascynujące tematy dotyczące tożsamości mutantów i zagrożenia wyginięciem pogrzebanego w Ostatni bastion ogólny chaos i słaba realizacja tematy, które naprawdę chciałbym zobaczyć, gdy Marvel Studios zrestartuje X-Men po- Dzień Sądu Ostatecznego/Tajne wojny (co prawdopodobnie najbardziej mnie uderzyło podczas powtórki w tym tygodniu).
20 lat później. Jestem gotowy, aby Doomsday był PRAWDZIWYM ostatnim bastionem Fox X-Men
Poza wszystkimi problemami, najważniejszą rzeczą, jaką odczułem po obejrzeniu, było poczucie niedokończonych spraw. Biorąc pod uwagę wszystkie zmiany związane z osią czasu Fox X-Men i ponowne uruchomienie, które nastąpiło, tak naprawdę nie było nic naprawdę ostatecznego Ostatni bastion .
Nie było żadnego solidnego pożegnania/zakończenia głównej obsady, z której wielu powróci w przyszłych filmach, których kulminacją będzie Avengers: Dzień Sądu Ostatecznego/Sekretne Wojny później w tym roku. Teraz pojawiła się realna szansa na prawdziwy finał wersji X-Men wyprodukowanej przez Foxa, a jej aktorzy tak naprawdę nigdy nie mieli.
Wyobrażać sobie Cyklop Jamesa Marsdena wreszcie w znaczący sposób poprowadził X-Men lub Magneto i profesor X w obliczu ostatniej ideologicznej konfrontacji, która faktycznie oddycha tak, jak na to zasługuje (rozszerzając ich dynamikę w Dni przyszłej przeszłości choć już niedługo dojdziemy do powtórki tego filmu).
Avengers: Dzień Sądu ma przewagę wynikającą z perspektywy czasu i dwudziestu lat ewolucji opowiadania historii o superbohaterach, aby dać nam coś naprawdę wyjątkowego dla X-Men na żywo . Mając to na uwadze, obejrzyjcie ponownie Ostatni bastion ten tydzień naprawdę napełnił mnie nadzieją co do wszystkich sposobów, w jakie Doomsday może skutecznie odkupić film z 2006 roku.
Raport Screen Rant: Subskrybuj i nigdy nie przegapisz tego, co ważne
Zanurz się w świat filmów i programów telewizyjnych dzięki Screen Rant, Twojemu źródłu recenzji wiadomości i ekskluzywnych treści.Subskrybować Zapisując się wyrażasz zgodę na otrzymywanie biuletynu i e-maili marketingowych oraz akceptujesz nasze Warunki użytkowania I Polityka prywatności . Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.
Podziel się z nami swoimi przemyśleniami w komentarzach na temat X-Men: Ostatni bastion (2006) i wypatruj w przyszłym tygodniu powtórki filmu Iron Man (2008) Super Rant! Możesz także sprawdzić nasze Super Rant: Przygotowujący się do Dnia Sądu podcast włączony Spotify I YouTube .
