Sequel Batmana Matta Reevesa ustanawia 15-letni rekord, który jest wręcz okropny
Matta Reevesa Ordynans sequel to jeden z najbardziej oczekiwanych nadchodzących filmów o superbohaterach, wyczekiwany już od dłuższego czasu. Tak naprawdę fani czekali tak długo, że film właśnie ustanowił rekord od 15 lat i to nienajlepszy.
Reevesa Batman trafił do kin 4 marca 2022 r. i chociaż kontynuacja została potwierdzona zaledwie miesiąc później, w kwietniu 2022 r., film napotkał liczne opóźnienia. Opóźnienia te wynikają w dużej mierze z wyzwań podczas tworzenia scenariusza, ponieważ Matt Reeves poświęcił dodatkowy czas na udoskonalenie scenariusza i trudno go winić po arcydziele, które stworzył w pierwszym filmie.
Niestety doskonałość ma swoją cenę. Premiera sequela była pierwotnie planowana na rok 2025, następnie przesunięta na październik 2026, a obecnie zaplanowana jest na 1 października 2027. W rezultacie ta data premiery ustanowiła nowy rekord ustanowiony wcześniej przez T. Christophera Nolana on Mroczny Rycerz trylogia.
Najdłuższe oczekiwanie w historii filmów o Batmanie
Porównanie luk między filmami o Batmanie na żywo
Batman Część II przewidywana data premiery kinowej to 1 października 2027 r., co oznacza, że między premierą a premierą pierwszego filmu upłynie pięć lat i siedem miesięcy. Podczas gdy główne filmy aktorskie o Batmanie zazwyczaj miały przerwy od 2 do 4 lat między częściami w tej samej ciągłości. To 5-letnie 7-miesięczne opóźnienie jest najdłuższym jak dotąd pomiędzy filmami o Batmanie osadzonymi w jednej ciągłości.
Dla tych, którzy próbują policzyć w myślach, oto krótkie podsumowanie. Tima Burtona Ordynans (1989) i Powrót Batmana (1992) zaobserwowali trzyletnią przerwę, po której nastąpiła kolejna trzyletnia przerwa Powrót Batmana (1992) i Batman na zawsze (1995), a następnie dwuletnia przerwa między nimi Batman na zawsze (1995) i Batmana i Robina (1997).
Jednak poprzednia najdłuższa przerwa pomiędzy filmami aktorskimi o Batmanie osadzonami w tej samej ciągłości nie była utrzymywana przez sagę Burtona, ale przez sagę Christophera Nolana. Początek Batmana (2005) i Mroczny Rycerz (2008) mieli trzyletnią przerwę Mroczny Rycerz (2008) i Mroczny Rycerz Powstaje (2012) mieli ogromną czteroletnią różnicę. Teraz, 15 lat później, to opóźnienie wydaje się dziecinnie proste w porównaniu z uniwersum Batmana Reevesa.
Zmęczenie spowodowane długim oczekiwaniem to realna rzecz (ale nie będziemy go mieć przeciwko Reevesowi)
Warto czekać na zaangażowanie Reevesa w perfekcję
Wielu miłośników telewizji i filmów prawdopodobnie zgodzi się, że w mediach panuje ostatnio przygnębiający trend, w którym przerwy między sezonami telewizyjnymi a kontynuacjami filmów stają się coraz dłuższe i częstsze, stając się nową normą. Te wydłużone oczekiwania doprowadziły wielu do zmęczenia oglądaniem, ponieważ z czasem widzowie mogą stracić zainteresowanie.
Zapisz się, aby otrzymywać szczegółowe relacje z biuletynu na temat kontynuacji Batmana
Uzyskaj głębszy kontekst, zapisując się do naszego newslettera: wnikliwe relacje z kontynuacji Batmana, jej rekordowo długie opóźnienie oraz znaczenie takich luk dla kina superbohaterów. Dogłębna analiza i kontekst skupiony na tym temacie i powiązanych trendach branżowych.Subskrybować Subskrybując, wyrażasz zgodę na otrzymywanie biuletynu i e-maili marketingowych oraz akceptujesz wiadomości Valnet Warunki użytkowania I Polityka prywatności . Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.
Jednak fani Uniwersum Batmana Reevesa nie powinni pozwolić, aby zmęczenie spowodowane długim oczekiwaniem je wyczerpało. Jak wspomniano wcześniej, kontynuacja trwa tak długo, ponieważ Reeves chce, aby była idealna. To zaangażowanie powinno wzbudzić emocje, ponieważ pokazuje, że jest twórcą naprawdę zainwestowanym w własność intelektualną, którą powołuje do życia. Niezależnie od tego, czy będą to kolejne dwa, czy trzy lata, to Ordynans fan pociesza się świadomością, że czeka na niego arcydzieło.
